Posty

Wyświetlam posty z etykietą WIERZBNO

Babcia Marysia Wątorek z domu Miłek

Obraz
Genealogią dogłębniej zainteresowałam się z powodu mojej Babci Marii Miłkównej (po mężu – Wątorek). Niewiele o niej wiem, a ona wiedziała o mnie wszystko. Niewiele wiem o jej rodzinie, bo jej rodzice zmarli przed lub z początkiem drugiej wojny, a ona sama niechętnie wracała do tamtych czasów. Nie wiem do tej pory co się z nimi stało, gdzie są pochowani, czy do niedawna gdzie Babcia była urodzona. Nie chciała wiele opowiadać. Nie nagabywałam jako nastolatka, chociaż zawsze nadstawiałam ucha kiedy była skora do zwierzeń. Nie ma jej już niestety wśród nas od ponad dwudziestu last. Mój biologiczny ojciec nie żyje, nie miał rodzeństwa.  Z początkiem stycznia 2021 zaczęłam budować drzewo rodzinne na GENi i postanowiłam zrobić MyHeritage DNA test. Zamówiłam dzisiaj. Czekam aż przyjdzie.  Jak wcześniej wspomniałam, Babcia niechętnie mówiła o rodzicach i dzieciństwie. Myślę, że głównie dlatego, iż było ono krótkie. Nie tylko ze względu na stratę rodziców, ale również na wybuch wojny. W...