Pradziadkowie Jan Wątorek i Bronisława Arendarczyk
Wojna zakończyła się w listopadzie 1918 r. Niektórym żołnierzom powrót do domu zabrał kilka tygodni. Żołnierze często wracali z frontu na piechotę. W zimnie, przez mróz. Dosłownie przez rzeki i góry. Był 1918, może 1919, więc Dziadek miał cztery, może pięć lat. Nie udało mi się znaleźć żadnych informacji na temat pradziadka, poza tym co już wiedziałam od dziadka lub z nagrobków. Wiadomo tylko, że pradziadek wrócił do domu po wojnie niosąc podarek dla małęgo Stefana, wtedy najmłodszego jego synka. A była nim pomarańcza. Skąd pradziadek wziął pomarańczę i jak ją doniósł do domu, że nie zgniła, będzie może dla mnie zawsze zagadką, ale pomarańcza w końcu znalazła się w małych rączkach Stefana... A skończyła roztrzaskana gdzieś o bruk lub ścianę domu... "Nigdy w życiu nie widziałem na oczy pomarańczy..." Snuł dziadzio. "Myślałem, że to piłka".
Gdzieś pomiędzy zawartym małżeństem a urodzinami najstarszego z starszych braci Dziadka − Józefa w 1905 r., moi Pradziadkowie przeprowadzili się do Krakowa. Wiem to z przekazu Babci, ale również ze źródeł, które znalazłam w sieci. Według Babci Wątorkowej, pradziadkowie początkowo mieszkali na Zwierzynieckiej. Następnie, co udało mi się potwierdzić przez wiarygodne źródła; między innymi spis ludności Krakowa z 1910 r. (poniżej), na Franciszkańskiej 4, gdzie Pradziadek według spisu był zatrudniony jako stróż.
Franciszkańska 4 i sąsiednie budynku to według map, również i tych starszych, budynki przylegające i należące do Bazyliki Franciszkanów. Pradziadek najprawdopodobniej był Stróżem kościelnym, pracującym w Bazylice i jej budynkach. O Prababci nie wiem nic... Kobiety w tamtych czasach głównie zajmowały się domem, więc i również ich pracy, a przez to i życia nie dokumentowano.
O wcześniejszych przodkach i losach rodziny również nie wiem wiele. Muszę dodać, że prowadzę badania geneologiczne, nie z Polski, a mojego domu w USA, więc polegam głównie na zasobach internetowych. Mając na uwadze, że wiele z zasobów archiwalnych nie zostało zdygitalizowach, uważam, że odnalazłam i tak niezmiernie wiele. Tutaj możesz przeczytać o zasobach, z których korzystam na porządku dziennym − How & Where to research your Polish Heritage.
Jan Wątorek urodził się w 1868 r. w Stróży, a zmarł w 1950 r. w Krakowie, w Galicyi. Bronisława Wątorek z domu Arendarczyk urodziła sie w 1877 r., w Myślenicach, w Galycyi, a zmarła w czasie okupacji, w 1943 r.w Krakowie. Są pochowani na cmentarzu parafialnym na Salwatorze.
Cześć Ich Pamięci.
Komentarze
Prześlij komentarz